wtorek, 20 listopada 2012

ksiażkowo spotkaniowo

z dzisiaj





Poza tym w pracy całkiem ok, znów fajnych ludzi poznałam:) a wracając do domu spotkałam w metrze kolegę z mojej grupy ze studiów lubelskich, a niby Warszawa taka duża:) trzeba jakieś spotkanie w waiwe zorganizowac skoro z połowa ludzi z roku tu teraz mieszka:)

6 komentarzy:

somagda pisze...

a ja od kiedy jestem na L4 (czyli już 3 miesiące) nie mam czasu na czytanie książek.. to jest masakra jakaś... nie mam czasu gazet nawet czytać.. jakoś tak ciężko mi się zorganizować z chwilą na lekturę.. w pracy to bite 8 godzin nie miałam co robić, nie było TV, komputera, nie trzeba było obiadu robić, więc się czytało, a wręcz pochłaniało książki :)

somagda pisze...

mam taką nadzieję :) chociaż z tą pracą to ciężko no nie? zobaczymy.. mam plan i będę się go trzymać.. tam na pewno nie wrócę ;]

Natalia Tw pisze...

Tęsknię za Warszawą;p, a poza tym od jakiegoś czasu mam zamiar wziąć się za zapoznanie z autorami dwóch pierwszych książek, które zamieściłaś w notce, ale jakoś mi z nimi nie po drodze;/

alpuhara1 pisze...

miło spotkać kogoś znajomego po dłuższym czasie, sama się o tym przekonałam w sobotę:)

AnielicaS pisze...

Jestem ciekawa Twojej opinii Czarnego Piątku. Daj znać czy fajna książka.

mortish pisze...

pochłaniasz te książki :)