piątek, 16 września 2011

5 rocznica

Już tyle czasu jesteśmy małżeństwem. Ale dziś świętowania nie będzie bo T. w pracy.

Poza tym byłyśmy u logopedy. Wkurzyłam się na pewną informację ale o tym innym razem. Mamy lekarski miesiąc. po niedzieli ortopeda, pod koniec września dentysta. Jeszcze nie wiadomo czy do pediatry nie trzeba będzie jechać bo już sie zaczyna kaszel u Oliwki;/

tyle

15 komentarzy:

madzior pisze...

a więc to pełna i piekna rocznica!!!! życzę Wam szczęscia po złote gody!!!! i oczywiście dłużej!

alpuhara1 pisze...

Gratuluję rocznicy.
Te choroby teraz wszystkich się czepiają:/

Beti444 pisze...

Ładna rocznica:)
Szczęścia i miłości:*

ewka&ewka pisze...

najlepszego!!!

ju pisze...

okragła rocznica!!!!gratulacje:)
włąśnie nie wiem,skad u niej ta hsteria,nigdy nie miała zastrzyków i w ogóle rzadko choruje i rzadko jest u lekarza...czytam jej ksiazki takie edukacyjne na ten temat,chetnie je czyta,ale i tak histeryzuje...to znaczy histeryzowała do teraz,bo tym razem było wyjatkowo spkojnie...zobaczymy,jak będzie następnym razem...

kejti pisze...

szkoda, że tak wypadło z tą rocznicą. Ale za to po świętujcie jutro :)

alpuhara1 pisze...

to mnie pocieszyłaś mówiąc, że nie zaraziłaś Oliwki. Mam nadzieję, że i Tosi nic nie będzie. Mnie właśnie boli skóra w tym miejscu gdzie są te kropki:/ Pozdr.

Czesterek pisze...

drewniana rocznica :) najlepszego :*

violetkaa20 pisze...

Gratulacje i Wszystkiego Najlepszego z okazji rocznicy!:)
My dziś obchodziliśmy pierwszą rocznicę związku;)

dzirbek pisze...

gratulacje:)

eM. pisze...

glamour chyba wszedzie ma tak samo niski poziom ;)

aggie171 pisze...

Gratulacje:)

Eh, jesień już się zaczyna ... i choroby. ZOsia ma straszny katar.
Dlaczego się wkurzyłaś? U logopedy?

madzior pisze...

chcemy dać jej dwa tygodnie wypowiedzenia w sumie jak na umowe na czas nieokreslony.....myslisz ze ok?

madzior pisze...

co do posyłania chorych dzieci to juz pomijajac wszystko inne ja jak mam katar głupi to umieram i najchetniej polezałabymw cieplym łozeczku, czy siedziałabym w domu bo łeb peka wiec mysle ze moje dziecko odczuwa to podobnie....a jakbym tak kazde odchorowało co swoje w domach to by tego syfu nie było w przedszkolach tyle, ja wiem ze szefowi sie to nie podoba ze trezba zarabiac itp. ale jak tylko ma sie mozliwosc to tego nie rozumiem zuplenie...

magdalena (ellemo) pisze...

najlepszego z okazji rocznicy i ... zdrówka!