środa, 5 stycznia 2011

,,Ponoworocznie"

czyli generalnie wszystko po staremu. Przed wigilia wybraliśmy meble do mieszkania. Teraz czekamy na nie (4-5 tygodni)jak już je przywiozą to musimy jakoś pozbyć się wielkich, starych, bardzo ciężkich ponad 30letnich mebli;/ nawet na części nie wiem czy da sie je rozwalić;D Później malowanie i składanie nowych ale póki co czekamy.

W pracy po staremu. Ja zapierniczam, będę pewnie znów w czołówce ludzi którzy zrobili najwięcej grup szkoleniowych ale co z tego. Z końcem stycznia kończy mi się umowa. 8 marca minie rok mojego pobytu tam. W styczniu walczymy o przedłużenie tego projektu do maja wiec nie wiadomo co dalej będzie. Obibok dalej sie op.... A ja jeśli będę miała okazje tam zostać to będę negocjować podwyżkę. Ciekawe ile wyjdzie z tych negocjacji. Od stycznia dwie stażystki przestały nimi być. Jedna studentka drugiego roku, druga absolwentka. Obie dostały u. zlecenie i 1000zł na rękę, nawet tej najniższej krajowej nie mają;/// Chociaż przy zleceniu nie ma takiego obowiązku. Jedna nawet poszła negocjować wyższa kasę ale nic z tego, może za 3 m-cy. Takie pieprzenie jak u mnie.

Widoków na inną prace brak;/

Poza tym po staremu, Mała trochę choruje. T. zostało 3 h jazd i może sie przygotowywać do egzaminów:)

5 komentarzy:

ewka&ewka pisze...

To u Was tez bedzie remontowo. Heh jak ja bym chciala kupic jakies meble do naszego pokoju, golwnie chodzi mi o duza narozna kanape z ozliwscia spania i musi to byc minimum 140 na 205 cm do tego narozna szafke pod tv i kredens albo regal. Moze jesienia dokonamy zakupow. Chyba ze wczesniej znajde jakas prace i bedzie mozna sobie pozwolic na zakup wczeasniej.

eM. pisze...

ehh teraz znalezc fajna i dobrze platna prace to chyba cud...
3mam kciuki !

Marteniczka pisze...

Cały czas trzymam mocno za Ciebie kciuki :*********************

fionka pisze...

to widzę że ogólnie z początkiem roku ludziom się robi nastrój remontowy... u mnie miał być w grudniu, ale nie wyszło.

trzymam kciuki, żeby Ci się w tej pracy jakoś sensownie poukładało!!

amolko1 pisze...

O rany, wszędzie remonty! U mnie dopiero początek, a już mam dość.