niedziela, 18 marca 2012

Buty

Mam bzika na punkcie butów w kolorze nude. Oto dzisiejsze wiosenne zakupy. Baleriny i szpilki (na przyzwoitej wysokości obcasie). Piękna niedziela. Oliwka zaliczyła wyjście na plac zabaw i na rower.



Miłego popołudnia

8 komentarzy:

Aguteńka pisze...

Śliczne buciki.

Miłego dnia!:)

ju pisze...

a wygodne te szpilki?bo nie wyglądają...
moja Tereska wspaniale zasypia wieczorem po harcach na podwórku:)

ju pisze...

ja już się przekonałam,że nie w wysokości butów tkwi ich wygoda,czasem są tak dobzre wyprofilowane,ze nawet wysokie,są mega wygodne;)ja za to nie umiem chodzic w całkiem płaskich...chyba,ze to japonki:)

alpuhara1 pisze...

obie pary bardzo mi się podobają. Śliczne są. Ja mam jedną parę nudę już 3 rok je noszę- uwielbiam:)

ewka&ewka pisze...

U nas hulajnoga na zmiane z rowerami :D

kfiatek pisze...

fajne buciki:) takie na obcasiku i mi by się przydały...tak na święta;)

Roksana pisze...

Też uwielbiam buty w kolorze nude :) balerinki są świetne, gdzie je kupiłaś?

perfection and harmony pisze...

Śliczne balerinki!

http://perfection-and-harmony.blogspot.com/2012/03/dzien-wagarowicza.html

zapraszam