piątek, 30 grudnia 2011



                                         Dziękuję Klubowiczkom za kolejny wspólnie spędzony rok:)

18 komentarzy:

Docia pisze...

I ja Tobie też dziękuję i wszystkim klubowiczkom. :) Zżyłam się z Wami jak z rodziną. :) Wszystkiego Dobrego w owym Roku, zdrówka i spełnienia marzeń. :*:*

eM. pisze...

szczesliwego Iwonko!!

Renatka pisze...

Wszystkiego dobrego:)

ju pisze...

my tez dziekujemy!!!!!

Pomyślnosci w Nowym Roku!

ewka&ewka pisze...

Najlepszego Iwona!!!

amolko1 pisze...

Szczęśliwego:)

anaw pisze...

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Czesterek pisze...

wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

aggie171 pisze...

Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!

anka pisze...

Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok:*

Martyna pisze...

Szczęśliwego Nowego Roku:)

ju pisze...

a co było nie tak...?

ju pisze...

no,widzisz,sprawdza sie to,że najważniejsze jest towarzystwo...ja tez na trzeźwo całą noc,ale w takim towarzystwie,ze w ogóle tego nie odczułam;))
dobrze,ze z męzem tak się rozumiecie,a alkohol?hmmm...czasem im się zdarza przeholować...:)jeśli sporadycznie,to można im wybaczyć,a pewnie chorował na drugi dzień?

rachel17 pisze...

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

amolko1 pisze...

Bylebyś tylko nie założyła sobie, że zrzucisz 10 kg do lutego, bo wtedy frustracja gotowa. Metoda małych kroków będzie lepsza:)

amolko1 pisze...

A to spokojnie do wykonania:)

alpuhara1 pisze...

CO słychać w Nowym Roku?:)

Atrevete pisze...

umiem się bawić bez alkoholu, generalnie dużo nie piję, ale tym razem nastawiłam się na ploty z kumpelami przy kilku drinkach, a wyszło jak wyszło. Strasznie mi się nie podobała reakcja gospodyni, która na moja prośbę o przyniesienie kolejnej butelki wina (drugiej...) tylko się wykręcała ("Potem, za chwilę, poczekaj...") i skończyło się na tym, że jak skończyłam lampkę wina przed 21, to do północy już byłam skazana na wodę... bez komentarza