




Nareszcie nadszedł upragniony weekend po krótkim ale intensywnym tygodniu pracy. Powrót w środę.
Miałam dziś mnóstwo roboty ale nie przepuściłam okazji żeby obejrzeć relację ze ślubu stulecia. Myślę że najważniejsze fragmenty widziałam, z resztą w pracy ta żeńska cześć była bardzo zainteresowana:) Co do sukienki to jednak spodziewałam się czegoś bardziej spektakularnego, jestem trochę rozczarowana ale Kate jest ładną kobietą a ładnemu we wszystkim ładnie.
Majówkę spędzamy w domu. T. pracuje jutro i pewnie w poniedziałek też. Poza tym trzeba kasę oszczędzać, 04.06 mamy wesele no i nie wiadomo czy za miesiąc będę jeszcze miała pracę. A jeśli nie to chyba będzie trzeba się stad wynieść na zawsze.
Wybrałyśmy się z Oliwką d biblioteki uzupełnić literaturę na najbliższy miesiąc:) Pani Bibliotekarka założyła Oliwce kartę:) A ja wypożyczyłam 3 książki. Forest Gump zapewne będzie ciekawy, Cobena już znam z kilku wcześniejszych książek i były świetne, ta zapewne też taka będzie. A 3 książkę poleciła mi bibliotekarka, jakiś skandynawski kryminał. Poluję na sagę Millenium S. Larssona ale dzisiaj był 2 tom więc trochę bez sensu byłoby go brać nie czytając pierwszego:).
Od której zacząć? Jeszcze czeka mnie Zafon, przeczytałam dopiero 1/5 ale jakaś nudna, ale może się jeszcze rozkręci więc póki co nie rezygnuję z niej.
Udanej Majówki